Niemiecki niestety kojarzy się często z twardością i z “helgowatym” nauczycielem.
Idę pod prąd i staram się w mojej pracy pokazywać lekkość tego języka, jego niesamowitą logikę i podobieństwo do języka angielskiego. Co mnie różni od przysłowiowej “Helgi”, moja przyjazna natura oraz sposób nauczania oparty na poszanowaniu i neurodydaktyce. Wiem, że jeśli nauczyciel znajdzie klucz do ucznia, może od niego dużo wymagać, bo uczeń sam widzi sens tej nauki.